<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Wśrod ludzi silniejszych od przyrody”> 
<author_1=”Bronisław Majtczak”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="3">
<date=”1954-03-06”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Każdy z nas marzy o tym, aby być podobnym do Pawki Korczagina, do młodych budowniczych Magnitogorska, Dnieprogesu, Komsomolska na Amurze, do młodych bohaterów wojny narodowej. Marzymy o tym, aby powtórzyć ich bohaterskie czyny w naszych czasach, w nowych warunkach budownictwa komunizmu. Zobaczymy, kto silniejszy: przyroda czy ludzie radzieccy z komsomolskim skierowaniem na nowe ziemie”. 
 „Jadę do Ałtaju na nieorane pola” oświadczył Jurij Kajetin. „Tam czeka na nas nowe dzieło! Z radością weźmiemy się za każdą pracę choćby nie wiem jak trudną była i nową. Wypełnimy zadanie partii”. 
Podobnych oświadczeń młodzieży radzieckiej usłyszysz, tysiące i nie tylko w zakładach im. J. Stalina. Do wszystkich komitetów rejonowych komsomołu w Moskwie i obwodzie moskiewskim, do komitetów komsomołu w miastach i wsiach wszystkich republik radzieckich napływają listy od młodzieży z prośbą o skierowanie do pracy przy zagospodarowaniu nowych ziem w południowo-wschodnich i wschodnich terenach ZSRR.
* 
Rano 1 marca br. przed kazańskim dworcem kolejowym w Moskwie pełno młodzieży. Nie pierwszy to już zresztą pociąg odwożący na wschód komsomolców. Na jednym z wagonów transparent z napisem: „Zaorzemy, zasiejemy martwe do tej pory stepy”. 
Wzdłuż pociągu setki mieszkańców Moskwy. Przybyli pożegnać swych najbliższych odjeżdżających w dalekie rejony Kazachstanu. Komsomolcy młodzież zakładów samochodowych im. J. Stalina, kombinatu „Triechgornaja Manufaktura” im. Dzierżyńskiego, zakładów remontowych „Mosgaz”, fabryki im. E. Thaelmanna i wielu, wielu innych przedsiębiorstw w Moskwie. 
W jednym z przedziałów trwa długa, serdeczna rozmowa między odjeżdżającą grupą młodych ludzi a grupą kolejarzy. 
Wokół uściski, całusy, uśmiechy, piosenki, pozdrowienia i radość. Jest kilka minut po godzinie 9. Powoli rusza pociąg. Gra orkiestra. Tysiące wzniesionych dłoni życzy młodzieży powodzenia w pracy. Coraz szybciej stukają koła, oddalają się wagony. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>

